Moc atrakcji Władysławowa

Władysławowo to bardzo chętnie odwiedzana przez licznych turystów miejscowość położona w bezpośredniej okolicy mierzei helskiej. Wyjątkowy klimat tego nadmorskiego kurortu sprawia, że niekiedy, zwłaszcza w szczycie sezonu, brakuje tu wolnych miejsc noclegowych dla wszystkich osób, które są chętne aby spędzić urlop wakacyjny nad polskim morzem. Wybierając się w te okolice na wypoczynek warto zadbać o wcześniejszą rezerwację noclegu na: www.meteor-turystyka.pl/noclegi,wladyslawowo,0.html. Baza noclegowa we Władysławowie jest bardzo zróżnicowana. Znajdują się tu zarówno dosyć tanie kwatery prywatne, jak i luksusowe hotele. Najlepiej jest mieć nocleg z polecenia, jednak w przypadku gdy nikt ze znajomych tu wcześniej nie był, to można skorzystać z pomocy internetu.

Kto najlepiej będzie się czuł w tym popularnym kurorcie wypoczynkowym? Praktycznie każdy. A to dzięki licznym atrakcjom, które czekają tutaj na wczasowiczów. Osoby młode, żądne wrażeń mogą w ciągu dnia spróbować swoich sił na desce windsurfingowej lub spróbować poskromić morskie fale na motorówce lub nartach wodnych. Wieczorami miejscowość tętni życiem. W licznych barach i restauracjach z głośników leci popularna muzyka, a imprezy trwają do białego rana. W okolicy znajduje się również wiele ciekawych atrakcji przeznaczonych dla rodzin z dziećmi. Co roku w sezonie letnim niedaleko centrum otwierane jest wesołe miasteczko. Najchętniej odwiedzany jest diabelski młyn wzorowany na tym znajdującym się w Londynie. Z podwieszanych wagoników rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na całą okolicę. Aby nieco uspokoić skołatane serce po wizycie w wesołym miasteczku warto wybrać się na wystawę do Muzeum Motyli. Można w nim oglądać liczne okazy, które zaskakują mnogością barw. Muzeum to otwarte jest dla zwiedzających codziennie. Najmłodsi wczasowicze będą również zapewne zachwyceni po wizycie w znajdującym się na Helu fokarium. Bez względu na to czy do Władysławowa przyjedziesz sam, czy wraz z całą rodziną, wakacyjny urlop z pewnością będzie udany. Nie zapomnij na letni wypoczynek zabrać ze sobą aparatu fotograficznego, aby na zdjęciach uwiecznić najpiękniejsze momenty wypoczynku. Będzie to najlepsza pamiątka, jaką możesz sobie przywieźć z wakacji nad polskim morzem.

Ścieżki Połoniny Wetlińskiej

Wielu z turystów, przyjeżdżających co roku na wakacje w Bieszczadach, decyduje się na pobyt w Wetlinie, niewielkiej miejscowości położonej przy granicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego, u stóp masywu. Gości przyciąga tutaj nie tylko niezły zasób noclegów: [www.meteor-turystyka.pl/noclegi,wetlina], ale przede wszystkim doskonałe połączenie wioski z licznymi szlakami pieszymi, które prowadzą po górach, lasach i łąkach.

Pobyt w tej sympatycznej miejscowości umożliwia obejście sporej części pasma górskiego w czasie urlopu. Najwięcej przyjezdnych pojawia się tutaj latem, ale to jesienią Bieszczady wyglądają najbardziej malowniczo. Bardzo charakterystycznym elementem Bieszczadów są połoniny, czyli ogromne łąki alpejskie, które rozciągają się ponad lasami, rosnącymi u stóp pasma górskiego. Obszary te uległy znacznemu poszerzeniu wskutek działalności człowieka, związanej tu głównie z wypasem owiec. Po tym, jak zakończyło się żerowanie trzody, połoniny uległy w dużej mierze rekolonizacji przez okoliczne gatunki roślin, tworząc bogate i niezwykłe skupiska florystyczne. Jedną z najbardziej znanych łąk bieszczadzkich stanowi Połonina Wetlińska, położona nieopodal miejscowości Wetlina [https://pl.wikipedia.org/wiki/Wetlina].

Wycieczkę, mającą na celu obejście tej łąki, można zaplanować na kilka sposobów. Po wyjściu ze wsi mija się malowniczy 5-metrowy wodospad zwany Siklawą Ostrowskich. Większość wersji uwzględni następnie zaliczenie kilku z otaczających przełęczy i szczytów, takich jak Jawornik, Paprotna, Smerek, czy Wielka i Mała Rawka.

Wychodząc ze wsi, mija się malowniczy 5-metrowy wodospad, zwany Siklawą Ostrowskich. Warto tak ułożyć sobie trasę, aby po kilku godzinach dojść do schroniska Chatka Puchatka, gdzie można odpocząć, posilić się i napić ciepłej herbaty. To schronisko, najwyżej położone ze wszystkich bieszczadzkich placówek, powstało początkowo jako punkt obserwacyjny dla wojska, a dopiero później przekształcono je na obiekt turystyczny. Wprawdzie nie ma tu bieżącej wody ani prądu, ale w chatce znajduje się świetlica, baza GOPR, oraz bufet z ciepłymi daniami, słodyczami i napojami. Dla tych, którzy przyjadą tutaj na urlop Wetlina będzie zapewne punktem startowym do wyprawy przez Połoninę Wetlińską, która poprowadzi koło wodospadu, przez łąki, przełęcze i wierchy, aż do schroniska Chatka Puchatka, a następnie z powrotem nieco inną już trasą.

Nie warto walczyć z Depresją Grzybowską

Depresja stała się chorobą cywilizacyjną XXI wieku. Ciężko jest uwierzyć w to, że jeszcze dwadzieścia pięć lat temu wydawała się być przypadłością świata zachodniego, postrzeganą jako zachcianka z wyższych społecznych sfer. Pigułki szczęścia były w Polsce czymś nowym, a nazwa "Prozac" nie dawała wiary, że za jej pomocą człowiek może doznawać poprawy nastroju – dziwiono się też, jak ktoś nie miał w sobie poczucia szczęścia.

Wystarczyło ćwierć wieku, by depresja zdominowała polskie społeczeństwo. Chociaż jest powszechna, to nadal jest traktowana jako temat wstydliwy i swoiste tabu. Swym zasięgiem przeszła już sezonowe wahania nastrojów – depresja jesienna bardzo konsekwentnie zaczęła przeradzać się w przypadłość całoroczną. Niby ludziom w XXI wieku żyje się łatwiej – mają dostęp do wszelkich dobrodziejstw cywilizacji, żyje się im zdecydowanie bardziej komfortowo niż ludziom z wieków ubiegłych, mają szersze pole do popisu i są wolni. Niestety prowadzą bardzo intensywny tryb życia, swego czasu nazywanym "wyścigiem szczurów". Wolne życie było traktowane jako niemodne, bez ambicji i wyznaczonych celów do realizacji. Szybkie życie spowodowało, że ludzie przestali mieć czas na drobne przyjemności, przestali zauważać radujące niegdyś ich oczy detale.

Depresję można zwalczyć skutecznie Depresją Grzybowską. Odpoczynek w Grzybowie kojarzony jest z przecudnej urody plażą i białawych piaskach, przypominających nieco egzotyczne plaże. Wody Bałtyku są w tym rejonie ciepłe, co zachęca do długotrwałych kąpieli morskich. Samo Grzybowo jest letniskiem idealnym dla osób poszukujących odpoczynku w kameralnym gronie. Warto chociaż na chwilę oderwać się od codziennych obowiązków i udać się na wyjazd do Grzybowa. Z pewnością odpoczynek korzystnie wpłynie na naszą kondycje psychiczną tak więc rezerwuj noclegi, bo Grzybowo czeka.

Gorąco polecamy zwrócenie uwagi na plażę "nudystów". To jedno z niewielu takich miejsc nad polskim morzem, gdzie panuje bardzo miła i sympatyczna atmosfera. Ludzie przybywający tam, nie mają kompleksów, nie przejmują się błahostkami, są przyjaźnie nastawieni do innych ludzi i do świata. Takie podejście do życia udziela się innym, więc jeżeli czujesz, że twój nastrój sięga dna, warto odwiedzić Grzybowo i ten rodzaj plaży. Dajcie znać czy wam się podobało.

Rowy i atrakcje dla odwiedzających

Gdy mowa o mile spędzonym urlopie, obecnie coraz więcej osób na pierwszym miejscu stawia przede wszystkim ciszę i spokój. Dlatego też miejscowości, które oferują takie właśnie warunki, cieszą się z każdym rokiem rosnącym zainteresowaniem. Gdy celem urlopu jest pobyt nad morzem, koniecznie trzeba sprawdzić, co czeka na przybywających turystów w danej miejscowości. 

Rowy to niewielka miejscowość, położona nad samym brzegiem morza oferuje ogromną dawkę ciszy i spokoju, jednak dostarcza także wielu innych, interesujących atrakcji. Na uwagę na pewno zasługuje fakt, że niezwykle łatwo można tam znaleźć komfortowe noclegi. Rowy bowiem z każdym rokiem prężnie rozwijają się pod względem infrastruktury turystycznej. Nie tylko baza noclegowa znacznie się powiększa, ale także baza gastronomiczna czy szereg usług z których korzystają przyjeżdżający tam turyści.

Pobyt w Rowach to na pewno możliwość korzystania z uroków plaży. W okolicy bez większych problemów można znaleźć dla siebie idealne miejsce nad brzegiem morza. Woda, słońce i bryza morska tworzą warunki idealne do wypoczynku. Jednak okolica Rowów to nie tylko plaże, można także wybrać się nad jezioro Gardno. Tutaj nie tylko można korzystać z uroków kąpieli czy opalania, ale także bez trudu znaleźć rozrywki takie jak na przykład możliwość uprawiania sportów wodnych. Wypożyczenie sprzętu także nie sprawia problemu, jest on bowiem dostępny na miejscu. Można także wypożyczyć rowery wodne i wybrać się nimi na przejażdżkę po akwenie.

Będąc w Rowach nie sposób nie wybrać się na wycieczkę, podczas której można podziwiać piękno okolicznej przyrody. Pomiędzy Rowami a Łebą leży Słowiński Park Narodowy, jeden z dwóch znajdujących się na Pomorzu. Niewątpliwą jego atrakcją są tak zwane wędrujące wydmy. Aby jednak zobaczyć je w pełnej okazałości, należy się wybrać troszkę dalej, znajdują się one bowiem bliżej Łeby. Jednakże wystarczy rower, aby szybko dotrzeć na miejsce jednym z bardzo wielu znajdujących się w okolicy szlaków. Ci, którzy nie wzięli z domu własnego sprzętu, bez problemu mogą go wypożyczyć na miejscu. Na pewno warto także zajrzeć na wciąż działającą przystać rybacką. Tutaj każdy wielbiciel ryb może je kupić wprost z kutra, mające pewność że pochodzą one z bieżącego połowu. Oczywiście spacer nadbrzeżami to możliwość obejrzenia przepięknych widoków morza i samej miejscowości.

Plaża w Chłapowie

W licznych miejscowościach Kaszubskich co roku pojawia się wielu gości, którzy przybywają tu tłumnie, żeby spędzić udane wakacje nad polskim morzem. Większość przyjezdnych wybiera się do większych miast, takich jak Władysławowo i Jastrzębia góra. Niemniej jednak, na turystów czeka także niezła baza noclegowa w małych miasteczkach i wsiach, takich jak Chłapowo (więcej na stronie meteor), które słynie szczególnie z pokoi i pensjonatów dla letników.

Jedną z głównych atrakcji tej miejscowości jest piękna plaża, położona u stóp malowniczych klifów, rzeźbionych systematycznie przez fale. Prowadzi na nią kilka zejść, od niewielkich ścieżek, używanych głównie przez rybaków, przez piękny wąwóz, do szerokich i wygodnych schodów, używanych przez wypoczywających. Wschodnia część plaży zwykle zapełniona jest tłumem wypoczywających, którzy okupują nadbrzeże aż do Władysławowa. Na zachód jest znacznie luźniej, a spacerując wzdłuż brzegu można dojść aż do Rozewia.

Sama plaża jest piaszczysta i pozbawiona kamieni, ale na linii morza znaleźć można nieco sporych głazów, które urozmaicają widok na wodę. Z możliwości wypoczynku na białym piaseczku korzystają miłośnicy kąpieli słonecznych i sportów wodnych, którzy mogą skorzystać tu z wypożyczalni sprzętu, leżaków i parasoli. Popularnością cieszą się także sporty grupowe na piasku.

W Chłapowie latem mają miejsce rozgrywki siatkówki plażowej. Ci, którzy lubią sobie popływać w morzu, mogą skorzystać ze strzeżonych kąpielisk. Na plaży można także przejechać się skuterem. Co wieczór na plaże schodzą się widzowie, którzy chcą obejrzeć malowniczy zachód słońca nad morzem. Miejsce to cieszy się szczególną popularnością wśród zakochanych par i miłośników fotografii, którzy przybywają tu, aby zachwycać się pięknem natury. Z uwagi na walory turystyczne i krajobrazowe, latem plaża potrafi być bardzo gęsto obłożona ludźmi, warto więc przejść się trochę na zachód przed rozłożeniem materaca. Obecność ratowników i łagodne zejście do morza przyciągają pływaków, którzy chętnie korzystają tu z kąpieli.

Wśród wielu miejscowości, do których latem przyjeżdżają urlopowicze na noclegi, Chłapowo jest jedną z najciekawszych. Pięknie położona plaża, znajdująca się u stóp klifu, pełna gęstego, białego piasku, stanowi sporą atrakcję dla wszystkich przybyszów, którzy wypoczywają w okolicy.

Mikołajki zimą

Mazury prawie każdej osobie kojarzą się z wypoczynkiem letnim, sportem wodnym i opalaniem na plaży. Jednak to również idealne miejsce na wypad zimowy. Bogata oferta atrakcji zimowych, przyciąga równie dużo turytów podczas mrozów jak i upałów. Aby znaleźć odpowiednią ofertę pobytu, wystarczy wejść na dowolny portal turystyczny lub biuro podróży, gdzie promowane są obiekty znajdujące się właśnie w tym rejonie (patrz pod odnośnikiem). Do jednych z głównych atrakcji jakie można spotkać w okresie zimowym na Mazurach jest żeglarstwo lodowe. Wykwalifikowani instruktorzy między innymi Hotelu Amax pomogą każdej osobie postawić pierwsze kroki na tafli lodu Jeziora Śniardwy. Do sportów zimowych zaliczamy takie dyscypliny jak Iceboard czyli jazda na desce lodowej z żaglem. Ponadto na powierzchni jeziora organizowane są liczne zawody oraz wykorzystywane jest jako lodowisko. Dzięki grubej warstwie zamarzniętego lodu nie ma możliwości przebicia się co daję wysoką gwarancję bezpieczeństwa uprawiania różnych sportów na tafli jeziora.

Oprócz zabawy w lodowe sporty, Mikołajki stały się również jednym z głównych miejsc odwiedzanych przez narciarzy. Najatrakcyjniejszy kompleks narciarski w pobliżu Mikołajek to Góra Czterech Wiatrów w Mrągowie. Sztuczne naśnieżanie, bardzo dobre oświetlenie oraz różne trudności pięciu tras zjazdowych dają amatorom i zawodowcom to czego potrzebują. Na terenie obiektu znajduje się również Snowpark, dla miłośników jazdy na snowboardzie. Dla wszystkich tych, którzy nie posiadają swojego sprzętu znajduje się tam wypożyczalnia zarówno sprzętu jak i odzieży, oraz przedmiotów niezbędnych do sportów zimowych. Dodatkową atrakcją dla miłośników ryb, jest wędkarstwo pod lodowe, które dostępne jest w dwóch miejscach w Mikołajkach, a mianowicie w Gospodarstwie Rybackim „Mikołajki” oraz Folwarku Łuknajno-Gościniec pod Łabędziem.

Warte odwiedzenia w Ustce

W Ustce jest bardzo dużo miejsc, które powinien odwiedzić każdy turysta, który przyjeżdża do tego miejsca. Blisko plaż obfitujących w bazę noclegową (http://meteor-turystyka.pl/ustka) znajduje się latarnia morska, która została oddana pod użytek w latach 90- tych XIX wieku i w takim stanie istnieje do dziś. Przez wieki Ustkę nazywano morskim okiem na świat Słupska. Był on w XIV wieku należnością Związku Miast Hanzeatyckich i spełniał ważną rolę na Pomorzu. Latarnia przetrwała bez uszczerbku drugą wojnę światową i w 1993 roku została zapisana do rejestru zabytków w tym mieście.

Wartym odwiedzenia jest tutaj rezerwat stworzony w 1982 roku. Jest jednym z jezior przymorskich, ciągnie się dwa kilometry od Duninowa do 2 kilometrów od brzegu morskiego. Rezerwat ten zawiera łącznie z jeziorem i nieużytkami 194 hektary. Jest to wspaniały azyl dla ptactwa polskiego, których wspaniałość i różnorodność można tutaj podziwiać przez cały rok. Jest tu także ścisła ochrona roślin i zwierząt. Możemy tu spotkać na przykład mewę śmieszkę, mewę pospolitą, łabędzia niemego, rycyka, remiza, błotniak stawowego, bąka i kwiczoła. Cieszącym się w Ustce wielkim zainteresowaniem jest Festiwal Sztucznych Ogni. Jest to jedyna taka impreza w Polsce. Tutaj co roku największe firmy fajerwerków mają spór rywalizacyjny o miano najlepszych. Co roku jest tu pełno ludzi, świadkami tego wydarzenia jest ponad 100 tysięcy osób, zapełniając większość noclegów w Ustce.

Czerwona szopa zwana także dawną bazą ratowników swoje początki dotknęła już w 1867 roku. Wówczas wzdłuż całego wybrzeża tworzyły się szopy, przeznaczone do ratowania załogi statków. Działo się tak, gdyż katastrofa na morzu była bardzo częsta w tamtych czasach. Czerwona szopa była utworzona przez pracujących w urzędzie pocztowym i telegrafie dla uświetnienia dziewięćdziesiątych urodzin Wilhelma I. Przechowywano tam konie, koła zapasowe do powozów o specjalnym przeznaczeniu i inne potrzebne zaplecze. Ciekawym miejscem jest również magazyn spirytusu, który jest zbudowany z czerwonej cegły, mieści się po zachodniej stronie portu. Magazyn mieścił ogromne ilości alkoholu – ponad dwa i pół miliona litrów. Przywożono go torami z najbliższych gorzelni. Historia głosi, ze w jednym ze zbiorników spirytusowych odnaleziono ciała trzech żołnierzy radzieckich. Podobna jest to powiązane z rozkazem Hitlera, by zniszczono wszystko to, co mogłaby się przydać Związkowi Radzieckiemu – poza gorzelniami i magazynami alkoholowymi. Miało to służyć osłabieniu w walce żołnierzy rosyjskich.

Wakacje w Gdańsku dosłownie za grosze

Wizyty z noclegami w tak znanych i obleganych miastach jak Gdańsk z pewnością większości z nas kojarzą się ze sporymi kosztami. Nie tylko za sam nocleg i wynajęcie pokoju, ale również za wyżywienie, bilety wstępu do różnych instytucji kultury czy ogólne koszta życia w tak ważnym turystycznym mieście. Jak jednak pokazuje doświadczenie, wcale nie musi tak być. Poniżej przedstawiamy kilka trików, dzięki którym obniżysz koszty wakacyjnego wyjazdu do minimum.

Rezerwuj wcześniej

Stara zasada turystycznych wyjazdów musi jasno: im wcześniej zarezerwujesz sobie noclegi Gdańsk, tym większe rabaty uzyskasz i mniej zapłacisz. Oczywiście dobrym wyjściem jest również szukanie noclegów w miejscach, które nie leżą w centrum miasta (im dalej, tym zwyczajniej taniej). Warto również zrezygnować z pokoju w hotelu (jeśli to nie jest absolutnie konieczne) na rzecz na przykład noclegu w hostelu albo w schronisku młodzieżowym. Dodatkowo Gdańsk posiada również rozbudowaną bazę akademików, gdzie można wynająć albo cały pokój – zazwyczaj 1, 2 lub 3 osobowy lub tylko pojedyncze łóżko. To znacznie obniża koszty noclegów i pozwala zaoszczędzić nierzadko nawet kilkadziesiąt złotych.

Gotuj samemu

Sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy jest również stołowanie się samemu. Chociaż gdańska baza noclegowa i restauracyjna są niezwykle obszerne i mieszczą zarówno kuchnie regionalne, polskie, jak i zagraniczne, warto rozważyć z opcję z samodzielnym przygotowywaniem posiłków. W przypadku noclegu w schronisku, akademiku czy na polu campingowym, nie mówiąc o prywatnych kwaterach, nie będzie z tym najmniejszego problemu. Jeśli nie mamy jednak dostępu do kuchni, aby sobie coś ugotować samemu, w Gdańsku znajduje się kilka tanich jadłodajni i barów mlecznych. Można tam za naprawdę niewiele pieniądze zjeść bardzo smaczne obiady.

Zwiedzaj we właściwe dni

Oszczędzać można również na biletach wstępu, ponieważ bardzo wiele instytucji kulturowych, w tym muzea i galerie sztuki, otwierają swoje podwoje dla turystów zupełnie za darmo. Oczywiście nie zawsze, a jedynie w określone dni w tygodniu (lub niekiedy w określonych godzinach). Wystarczy jedynie sprawdzić na stronie www dni, w które dana instytucja wpuszcza turystów bez biletu i zamiast płacić kilka lub kilkanaście złotych, można zwiedzić ją zupełnie bezpłatnie. Tak działa na przykład Muzeum Narodowe w Gdańsku oraz Narodowe Muzeum Morskie.